|
Blog > Komentarze do wpisu
10.12.2011 - Zaorałem
Lekko przegiąłem w sobotę. O poranku (dość wczesnym muszę przyznać) wybrałem się na basen UAM i tam pod okiem trenera ćwiczyłem przez półtorej godziny technikę pływania w setkach i dwusetkach. Mocno dają mi w kość te treningi ale za to cholernie mi się podobają. Późnym popołudniem zaliczyłem jeszcze 3:40 h maratonu spinningowego. Miały być trzy ale jak zwykle start uległ małej obsuwie. Maraton w każdym razie pojechałem zgodnie z założeniami czyli do połowy "na maksa" później zacząłem przyśpieszać.... Nieźle się zaorałem. Powrót do domu rowerem (a jakże) raptem 4 km tym razem mało przyjemności mi sprawił. poniedziałek, 12 grudnia 2011, becominganironman
|
|